Zbliża się Nowy Rok, kupiłem żonie "zabawkowy samochód" Właściwie nie ma zbyt wielu okazji do korzystania z samochodu, ponieważ oboje pracujemy z domu. To już nasz trzeci samochód, ale dwa poprzednie głównie prowadziłem ja. Moja żona nigdy naprawdę nie miała swojego własnego samochodu, jej marzeniem było mieć mały samochodzik, im mniejszy, tym lepszy. Pomyśleć, że moja żona i ja przeszliśmy przez wiele trudnych dni razem, wcześniej musieliśmy wziąć kredyt na zakup mieszkania, remont i kupno pierwszego samochodu. W najgorszym momencie oprócz kredytu hipotecznego mieliśmy jeszcze kilkaset tysięcy długu, a ona nie miała żadnych pretensji. Później w Web2 stała się blogerką i powoli spłaciła długi, bo inaczej nie wiem, jak długo zajmie nam spłacenie, gdybyśmy polegali tylko na naszych pensjach z Weibo po odliczeniu wydatków na życie. Później, gdy warunki życia się poprawiły, nie chciała wydawać pieniędzy na nowy samochód, nawet na Wuling Hongguang Mini EV, który kosztował kilka tysięcy, wahała się przez długi czas. W tym roku miałem dobre zbiory, więc pomyślałem, że pomogę jej spełnić to od dawna skrywane marzenie. Biorąc pod uwagę, że Wuling Hongguang Mini nie jeździ daleko i nie jest zbyt przydatny, od razu zamówiłem jej Olarę. Ale z drugiej strony, Olar naprawdę wygląda świetnie, moja żona po obejrzeniu samochodu nie mogła się ruszyć 😂