To już wystarczająco źle, że subsydiujemy niezwykle zyskowne drużyny sportowe naszymi pieniędzmi z podatków na budowę stadionów, ale pozwalamy im naliczać nam 17 dolarów za piwo i 11 dolarów za cholerną kiełbasę w punkcie gastronomicznym? Dość. Oto jedna rzecz, którą możemy z tym zrobić.