Po latach poszukiwań duszy, w końcu jestem gotów żyć swoją prawdą: jestem osobą transpłciową. Wiedziałem o tym od młodości, ale głęboko to ukryłem, ponieważ społeczeństwo nie było gotowe. Za każdym razem, gdy patrzyłem w lustro, czułem głębokie rozłączenie... jakby ciało, w którym się urodziłem, nie było moją ostateczną formą. Naprawdę, mówię ci, transhumanizm to przyszłość. Nie zamienię zaimków, zamienię mokrą materię na sprzęt. Moim ostatecznym celem jest usunięcie pojedynczego punktu awarii, jakim jest moje cielesne ciało. Możesz się nie zgadzać z moim wyborem, ale nie proszę o twoją akceptację.