Myślę, że Demokraci muszą ustalić, jak naprawdę chcą, aby firmy i startupy się rozwijały. Obecne podejście do krytykowania wszystkich wyjść (IPO lub fuzji), a jednocześnie złość na firmy pozostające prywatne, wyraźnie nie działa. Jeśli odpowiedzią jest ograniczenie wszystkich biznesów do 100 milionów dolarów kapitalizacji rynkowej z powodu "billionairismu", "lokalizmu" lub "moralności purytańskiej", powinni po prostu to powiedzieć i przyznać się do tego, zamiast udawać, że istnieje jakaś teoretyczna droga przez wszystkie ich szibolety.