W małym górskim miasteczku w Montanie. Jeszcze nie widziałem mniejszości. Prawie wszyscy dbają o swoją reputację. Kilka tuzinów parków przyczep z biednymi białymi ludźmi, a jednak praktycznie brak przestępczości. Niewiarygodne, by wyobrazić sobie, jak Ameryka mogłaby wyglądać i jak mogłaby się czuć, gdyby ustawa Hart-Celler nigdy nie została uchwalona.