Dyrektor generalny Forda, Jim Farley, w nowym wywiadzie mówi, że zdał sobie sprawę, że Ford źle podchodził do samochodów elektrycznych, po tym jak jego zespół rozebrał Teslę: „Kiedy rozebraliśmy Teslę, byłem po prostu absolutnie zdumiony. Wiązka elektryczna Mach-E była o 70 funtów cięższa i o 1,6 kilometra dłuższa. Nie wiedzieliśmy, co się dzieje w głowach [inżynierów Tesli]. Ale teraz rozumiemy. Oni nie mieli uprzedzeń. My mieliśmy uprzedzenia. Poszliśmy do naszego specjalisty ds. łańcucha dostaw i powiedzieliśmy: „Kup jeszcze jedną wiązkę elektryczną.” [Tesla] powiedziała: „Zaprojektujmy pojazd dla najmniejszej, najniższej baterii.” Całkowicie inne podejście.”