Aktualizacja: Poważnie zepsułem ten post. Miałem na myśli podanie roku i 23 dni. Mój pies wymiotował śluzem zmieszanym z krwią. Wciąż sam piszę wszystkie moje posty do dziś. Żadne z tego nie jest wymówką. Po prostu miałem tak wiele na głowie. Upewnię się, że takie rzeczy już się nie powtórzą w tym roku. Jestem teraz u weterynarza, powiedzieli, że wszystko jest w porządku i teraz dostaje leki.