To dzikie, jak wiele osób jest przewlekle chorych w dzisiejszych czasach, a zamiast czystej wody, jedzenia bez oleju nasiennego, dobrej mięsa, świeżego powietrza i ruchu, dostają receptę, która utrzymuje ich w zależności i nigdy ich naprawdę nie leczy. Mieszkam głęboko w dżungli i poważnie rozważam zbudowanie kilku domków dla gości oraz spa/siłowni tutaj. Miejsce, gdzie ludzie, którzy są gotowi poważnie zająć się swoim zdrowiem, mogą przyjechać na 2–3 miesiące, odciąć się od hałasu i przejść pełną transformację: fizycznie, psychicznie i duchowo. Czy byś przyszedł? Co myślisz o tym pomyśle? 👇