Jeśli coś jest zachęcane, dostajesz tego więcej. *Posiadanie* niepełnosprawności, samo w sobie, jest oczywiście złe. *Mówienie*, że się ją ma, jest korzystne. To samo dotyczy problemu bezdomności w SF. Cóż, dlaczego miasto, które jest najbardziej przyjazne dla bezdomnych, ma ich tak wielu?